SKARPETKA

Pojawiła się nieoczekiwanie pewnego pięknego letniego dnia prawie 10 lat temu i już z nami została.

Miała niespełna 2 miesiące.Uwielbialiśmy ją my, nasza rodzina, nasi goście i oczywiście dzieci.

Ona kochała wszystkich swoim wielkim psim sercem.

Pokonała ją choroba..a nam zostały piękne wspomnienia.

Biegaj wolna i szczęśliwa Skarpetko!